Wypróbuj za darmo
Udzielone odpowiedzi
Witam,
opcji może być kilka...
1. Rośliny zostały przesuszone podczas zimy i wystarczy je intenywnie podlać - najbardziej optymityczny scenariusz.
2. najprawdopodobniej Twój różanecznik został przesuszony podczas zimy i teraz osłabiony został zaatakowany przez patogena, wówczas w zależności od zaawansowania choroby:
- wystarczą środki grzybobójcze, np. Aliette, Sumilex, Bravo, Previcur
- mogą tez być wymagana ŚOR + zasilenie nawozem np. długo działającym do rododendronów firmy Compo oraz kwaśnym torfem
- kolejna możliwość, to zastosowanie ŚOR, a potem zastoować (po ok 2tyg)szczepionkę mikoryzową, która będzie chronić rośliny przed ponownymi atakami patogena
- inna opcja - wymagane osunięcie i spalenie zakażonych liści oraz zastosowanie środka grzybobójczego na różanecznik i pobliskie rośliny
- najgorszy scenariusz- usunięcie i spalenie chorego okazu, a inne różaneczniki rosnące w pobliżu będzie trzeba podlewać odpowiednimi preparatami np. Sadofan
Na przyszłość... w sprzedaży dostępne są różaneczniki, które chorują już przy spadku temperatury do -20°C. Dlatego przy kupnie krzewów należy się dowiedzieć, jaka jest ich mrozoodporność i w razie konieczności osłonić je. Najwygodniej przykryć włókniną i związać, ale można je też otoczyć słomianymi matami. Wcześniej, przed nadejściem mrozów, należy dobrze podlać różaneczniki, oczywiście jeśli jesień jest sucha. Jest to konieczne, ponieważ zimą właśnie brak wody wywołuje w roślinach największe spustoszenie. Dzieje się tak, gdyż różaneczniki nie zapadają w całkowity spoczynek, ale nawet zimą ich liście wyparowują wodę, podczas gdy korzenie nie mogą jej pobrać z zamarzniętej gleby. Efektem jest więdnięcie, a następnie brązowienie liści, szczególnie jeśli roślina nie była solidnie nawodniona. Najbardziej narażone na takie uszkodzenia są rośliny posadzone w pełnym słońcu - szczególnie te powinny więc być osłonięte.
Powodzenia!
Pozdrawiam
opcji może być kilka...
1. Rośliny zostały przesuszone podczas zimy i wystarczy je intenywnie podlać - najbardziej optymityczny scenariusz.
2. najprawdopodobniej Twój różanecznik został przesuszony podczas zimy i teraz osłabiony został zaatakowany przez patogena, wówczas w zależności od zaawansowania choroby:
- wystarczą środki grzybobójcze, np. Aliette, Sumilex, Bravo, Previcur
- mogą tez być wymagana ŚOR + zasilenie nawozem np. długo działającym do rododendronów firmy Compo oraz kwaśnym torfem
- kolejna możliwość, to zastosowanie ŚOR, a potem zastoować (po ok 2tyg)szczepionkę mikoryzową, która będzie chronić rośliny przed ponownymi atakami patogena
- inna opcja - wymagane osunięcie i spalenie zakażonych liści oraz zastosowanie środka grzybobójczego na różanecznik i pobliskie rośliny
- najgorszy scenariusz- usunięcie i spalenie chorego okazu, a inne różaneczniki rosnące w pobliżu będzie trzeba podlewać odpowiednimi preparatami np. Sadofan
Na przyszłość... w sprzedaży dostępne są różaneczniki, które chorują już przy spadku temperatury do -20°C. Dlatego przy kupnie krzewów należy się dowiedzieć, jaka jest ich mrozoodporność i w razie konieczności osłonić je. Najwygodniej przykryć włókniną i związać, ale można je też otoczyć słomianymi matami. Wcześniej, przed nadejściem mrozów, należy dobrze podlać różaneczniki, oczywiście jeśli jesień jest sucha. Jest to konieczne, ponieważ zimą właśnie brak wody wywołuje w roślinach największe spustoszenie. Dzieje się tak, gdyż różaneczniki nie zapadają w całkowity spoczynek, ale nawet zimą ich liście wyparowują wodę, podczas gdy korzenie nie mogą jej pobrać z zamarzniętej gleby. Efektem jest więdnięcie, a następnie brązowienie liści, szczególnie jeśli roślina nie była solidnie nawodniona. Najbardziej narażone na takie uszkodzenia są rośliny posadzone w pełnym słońcu - szczególnie te powinny więc być osłonięte.
Powodzenia!
Pozdrawiam
bryndalka
14052
38 miesięcy temu