Wypróbuj za darmo
Czy ten konkurs ma sens????
Witam serdecznie!Rzadko wylewam swoje żale na forum,ale dzisiaj muszę.KOnkurs-w założeniu świetna zabawa stał sie powodem mojej frustracji!!! Chodzi o odejmowanie punktów.Mam ich co rano mniej!!!Jeśli komuś projekt sie nie podoba-ma prawo-proszę o komentarz!Ludzie-szanujmy się.Pozdrawiam.Udzielone odpowiedzi
A czy nie kierujecie się sympatią. Czasami projekt nie jest wart żadnej uwagi, a komentarze są super, Zabawa zabawą ale trochę smaku jest potrzebny, a najmniejsza uwaga przekreśla do danej osoby sympatię. I koniec z dawaniem komentarzy.Fakt że i ja aby sie nie narażić stawiam plusy wszystkim, nikomu nie odejmuję, ale sama projektuję z wyczuciem bez przesady.Mnie bardziej zależy na przyjażni,Gardenki stały się moją rodziną. Pozdrawiam.
Proponuje juz zakonczyc te spory.Nie mam do nikogo pretensji.Jesli komus cos sie nie podoba i woli po cichu odejmowac punkty,minusowac wypowiedzi ( nie tylko moje ) to prosze bardzo.Bo widze,ze jest naprawde niewiele osob ktore potrafia otwarcie cos powiedziec-trudno.Mimo wszystko mysle,ze nadal bedziemy tu sie dobrze bawic.Pozdrawiam.
Po pierwsze-nie mam fikcyjnych kont.Po drugie-nie widzę powodów dla których ktokolwiek miałby rezygnować.Po trzecie-gdyby z wynikiem konkursu było coś nie tak,byłabym pierwszą osobą która zabrałaby głos w sprawie.Po czwarte-projektowanie na Gp. ma niewiele wspólnego z projektowaniem profesjonalnym.Zajmuje się tym zawodowo i gdyby Gp.było moim narzędziem pracy poszłabym z torbami.Po piąte-pozdrawiam wszystkich!
Zasady konkursu byly,jakie bylyJak komus nie pasowaly nie musiac przystepowac do niego.I bylo wyraznie napisane,ze robimy projekty z tego co mamy,wiec uwazam Marbo,ze wykazalas sie duza wyobraznia tworzac piekny plotek z krzeselek.A wyobraznia do tworzenia jest bardzo potrzebna i powinna byc punktowana,a nie krytykowana zlosliwie.
Moja wypowiedz tutaj tez zostala zminusowan,ale ja sie tym wcale,ale to wcale nie przejmuje.I napewno nie odejde,nie,nie liczcie na to.Pozdrawiam serdecznie.
Moja wypowiedz tutaj tez zostala zminusowan,ale ja sie tym wcale,ale to wcale nie przejmuje.I napewno nie odejde,nie,nie liczcie na to.Pozdrawiam serdecznie.
Nie chodzi mi o moje znikające punkty ,bo odjęto mi już ich tyle że gdybym miała się tym przejmowac to już by mnie dawno tutaj nie było.Napisałam,że po mniusach w moich wypowiedziach widzę ,że nie jestem to mile widziana bo cokolwiek napisałam od razu tak jak Oliwka miałam -6 punktów.Ale cała dyskusja była o tym że nie jestem prawdziwym projektantem i że moje projekty nie będą miały odzwierciedlenia w rzeczywistości,bo lubię robic płotki z krzesełek i schody z donic :)))
pozdrawiam Wszystkich
pozdrawiam Wszystkich
Gosiu, jeśli chodzi o mnie to nie robię sobie nic z minusów (tak jak wcześniej radziłam innym), moje dwa komentarze wynikały (tylko i wyłącznie) z moich obserwacji po każdym wpisanym poście w tym wątku. Po każdym w piorunującym tempie dostawałam za swoją wypowiedź 6 minusów i albo to było 6 różnych osób, albo jak napisałam wcześniej pochodziły z fikcyjnych kont w wiadomych celach.
Masz natomiast zupełną rację, że mogą i sprawiają przykrość. Pamiętam jak zaczynałam tworzyć projekty, grono osób wpisując miłe komentarze dołączali plusiki, ale po jakimś czasie przyszły i minusy. Pierwsze minusy rzeczywiście sprawiły mi ogromną przykrość (dlaczego?, od kogo?, za co?), ale szybko się z tym uporałam i z minusików nic sobie nie robiłam, tak jest do dzisiaj:)))
Pozdrawiam
Masz natomiast zupełną rację, że mogą i sprawiają przykrość. Pamiętam jak zaczynałam tworzyć projekty, grono osób wpisując miłe komentarze dołączali plusiki, ale po jakimś czasie przyszły i minusy. Pierwsze minusy rzeczywiście sprawiły mi ogromną przykrość (dlaczego?, od kogo?, za co?), ale szybko się z tym uporałam i z minusików nic sobie nie robiłam, tak jest do dzisiaj:)))
Pozdrawiam
Dopiero przeczytałam wszystkie głosy i opinie na temat znikających punktów. Nie ma to żadnego znaczenia czy jest to konkurs czy tylko projektowanie dla zabawy. Znikające punkty / jak się okazuje / wszystkim sprawiają przykrośc. Nawet tym którzy poprzednio wypowiadali się inaczej na ten temat. Ten temat był już poruszany wcześniej. Tym bardziej, że nie wiemy dlczego te punkty zostały odjęte. Wolałabym abyśmy stawiali tylko plusy. Jeśli ktoś chciałby postawic negatywną opinie to przecież może ją wpisac. Nie musi stawiac plusa, który jest dodawany do ogólnej punktacji. O tym już pisałam. Pozdrawiam wszystkich. Marbo Twój projekt mimo minusów i tak wygrał. SUPER !!!
Coś mi się wydaje jowito, że tylko czekałaś na ten moment!!!
Sama pociągnęłaś temat. Ja nie zgodziłam się z Moniki komentarzem (obraziłam ją??? czym???) Przecież wszyscy wiemy, że w akcesoriach nie ma dostępnego żadnego płotka więc każdy je tworzy jak mu wyobraźnia podpowiada. Monice od samego początku coś nie pasowało i chyba nie za bardzo mogła się wpisać w konwencję tego programu. Skoro ona mogła wyrazić swoje zdanie to dlaczego ja nie???
Sama pociągnęłaś temat. Ja nie zgodziłam się z Moniki komentarzem (obraziłam ją??? czym???) Przecież wszyscy wiemy, że w akcesoriach nie ma dostępnego żadnego płotka więc każdy je tworzy jak mu wyobraźnia podpowiada. Monice od samego początku coś nie pasowało i chyba nie za bardzo mogła się wpisać w konwencję tego programu. Skoro ona mogła wyrazić swoje zdanie to dlaczego ja nie???
Marbo nie bierz tych slow tutaj napisach przez innych tak bardzo do siebie.Wierz mi,ze gdyby wygrala inna osoba,byloby to samo.Rozumiem Cie,bo to jest przykre,Ale pamietaj,ze sa ludzie,ktorzy nie potrafia przegrywac i w ten czy inny sposob odreagowuja,A Ciebie prosze,zebys byla ponad to,bo nie warto rezygnowac z rzeczy ktora sa dla Ciebie przyjemne,a przeciez tak jest w przypadku Twojego projektowania tu.
Co do odejscia Moniki wydaje mi sie,ze to nie konkurs czy wypowiedzi tutaj sklonily ja do podjecia tej decyzji.Czytalam jakis czas temu jej komentarze pod projektami i tam wyczytalam,ze chce odejsc.Bardzo nie podobalo jej sie,ze fajne projkty sa tak slabo punktowane.Zapomniala tylko popatrzec,ze akurat w ten dzien bylo bardzo malo osob i kazdy projekcik byl slabo punktowany.Zreszta to ona podjela taka decyzje i nikt nie jest za to winny.
A teraz prosze juz Was skonczcie z tymi przykrymi slowami i bawcie sie dalej,jak do tej pory.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Co do odejscia Moniki wydaje mi sie,ze to nie konkurs czy wypowiedzi tutaj sklonily ja do podjecia tej decyzji.Czytalam jakis czas temu jej komentarze pod projektami i tam wyczytalam,ze chce odejsc.Bardzo nie podobalo jej sie,ze fajne projkty sa tak slabo punktowane.Zapomniala tylko popatrzec,ze akurat w ten dzien bylo bardzo malo osob i kazdy projekcik byl slabo punktowany.Zreszta to ona podjela taka decyzje i nikt nie jest za to winny.
A teraz prosze juz Was skonczcie z tymi przykrymi slowami i bawcie sie dalej,jak do tej pory.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
To oczywiste że Monika odniosła się do projektu,który zajął 1 miejsce,bo jaki byłby sens krytykować np.50 miejsce.Oliwko za bardzo się tym przejmujesz,naprawdę nic się nie stało.Doceńmy tych co jawnie nas krytykują,bo nawet jak odejmują nam punkty to wiemy kto i za co.Wiemy że nie robi tego dla wygłupu czy manipulacji tylko ma swoje powody.Gdyby Monika nie napisała nic tylko np.odejmowała anonimowo punkty z projektów Marbo byłoby dobrze?Nikt by jej o nic nie podejrzewał,ale czy tak Ci odpowiada?
"zgadzam się to kwestia gustu i nigdy nie twierdziłam że moje projekty muszą się podobac,robie to co lubię i jak lubię ,jeśli komuś się nie podoba to poprostu omija i ja nie mam z tym problemu:))) a płotek z krzesełek był bo niestety nie ma zbyt dużego wyboru akcesoriów.:)))"
to jest wypowiedz którą napisałam do Moniki zgodziłam się z krytyką i naprawdę nie wiem o co tutaj chodzi... :(
jedno jest pewne napewno nie wezmę już udziału w żadnym konkursie organizowanym tutaj bo mam dosyc opluwania mnie.
A po minusach na moich wypowiedziach widzę ,że nie jestem tutaj mile widziana... no cóż niektórzy mogą pisac wszystko o czym myślą ,a niektórzy niestety nie...
:(((((((((((((((((((
to jest wypowiedz którą napisałam do Moniki zgodziłam się z krytyką i naprawdę nie wiem o co tutaj chodzi... :(
jedno jest pewne napewno nie wezmę już udziału w żadnym konkursie organizowanym tutaj bo mam dosyc opluwania mnie.
A po minusach na moich wypowiedziach widzę ,że nie jestem tutaj mile widziana... no cóż niektórzy mogą pisac wszystko o czym myślą ,a niektórzy niestety nie...
:(((((((((((((((((((
Nie rozumiem postu powyżej.A Monikę wzięłam w obronę bo napisała co jej się nie podoba i dlaczego.Zawsze nam o to chodziło żeby ktoś jawnie nas krytykował a nie anonimowo przez odejmowanie punktów.Ale jak widać to się nie opłaca.Ja bym się cieszyła na miejscu Marbo bo wygrała większością głosów,a osoba której się projekt nie podobał,powiedziała to głośno.Ale tu tak jest że jak się jawnie głosi krytykę to jest się posądzanym o pusucie atmosfery.Tak źle,tak niedobrze.
Uważam, że ten program nie zasługuje na takie sytuacje.
Jowito zarzucasz mi nie mądrość, więc chyba dlatego do końca nie rozumiesz co chcę tu przekazać.
ATAKAMI BOMBARDOWANA JEST MARBO i właśnie jej mi szkoda, a Monika sama zadecydowała o tym czy program jej odpowiada. Krytyka mądra rzecz lecz sposób w jaki się to robi, to już inna sprawa.
Inni projektanci owszem mają bardzo dużo punktów, ale jak tylko osiągną szczyt to myślę, że też będą się borykać z takimi atakami. Marbo i pozostali, którzy prowadzili lub prowadzą coś o tym wiedzą - jestem tego pewna. Pobudki osób atakujących są pewnie różne, ale zazdrość jest tu chyba na pierwszym miejscu (niestety).
Marbo, nie daj się!!!!!!!!
Rezygnacja Moniki to raczej moja wina, bo gdybym się zgodziła z jej infantylnymi uwagami, to pewnie dalej pięknie tworzyłaby projekty.
Jeśli chodzi o znajomości to bardzo żałuję, że nie znam Cię osobiście. Z pewnością można zaliczyć Cię do grona osób, które stworzyły tu miłą, przyjazną, twórczą atmosferę.
... a ja lubię takie klimaty. Na pewne zachowania jednak zawsze reaguję tylko po to, aby starać się wpłynąć by atmosfera się nie psuła - jak widać bezskutecznie i nieumiejętnie:(
Jowito zarzucasz mi nie mądrość, więc chyba dlatego do końca nie rozumiesz co chcę tu przekazać.
ATAKAMI BOMBARDOWANA JEST MARBO i właśnie jej mi szkoda, a Monika sama zadecydowała o tym czy program jej odpowiada. Krytyka mądra rzecz lecz sposób w jaki się to robi, to już inna sprawa.
Inni projektanci owszem mają bardzo dużo punktów, ale jak tylko osiągną szczyt to myślę, że też będą się borykać z takimi atakami. Marbo i pozostali, którzy prowadzili lub prowadzą coś o tym wiedzą - jestem tego pewna. Pobudki osób atakujących są pewnie różne, ale zazdrość jest tu chyba na pierwszym miejscu (niestety).
Marbo, nie daj się!!!!!!!!
Rezygnacja Moniki to raczej moja wina, bo gdybym się zgodziła z jej infantylnymi uwagami, to pewnie dalej pięknie tworzyłaby projekty.
Jeśli chodzi o znajomości to bardzo żałuję, że nie znam Cię osobiście. Z pewnością można zaliczyć Cię do grona osób, które stworzyły tu miłą, przyjazną, twórczą atmosferę.
... a ja lubię takie klimaty. Na pewne zachowania jednak zawsze reaguję tylko po to, aby starać się wpłynąć by atmosfera się nie psuła - jak widać bezskutecznie i nieumiejętnie:(
.......nie rozumiem tylko jednego dlaczego wszystko skupia się na mnie ,bo jak grzecznie odpisałam Monice i wyjaśniłam spokojnie że nie jestem projektantem itp. można poczytac wyżej,to właśnie ona prowokowała to dalszej bezsensownej dyskusji... :( no ale że dziewczyna zrezygnowała to jak zwykle wszystko skupiło się na mnie... przykre....coraz bardziej chyba dojrzewam do takiej samej decyzji.
Miałam już nic tutaj nie pisac,ale chyba nie da rady...dziękuję Oliwko za poparcie,nie wiem może podejrzewają nas że znamy się prywatnie.No cóż niestety nie ,a może szkoda....Mam już chyba dosyc tej "ZABAWY" narazie jestem jeszcze na urlopie więc postanowiłam ,że nie będę się przejmowac tymi ciągłymi zarzutami w moją stronę,ale muszę się mocno zastanowic czy tu wrócę.
Myślę że gdyby wygrał ktoś inny,też znalazłby się ktoś komu projekt by się nie spodobał.Ale to nie jest powód żeby go atakować.Obojętnie czy ktoś jest w serwisie 5 dni czy 5 miesięcy,ma takie same prawa jak inni.Monika była w serwisie bardzo krótko,może należało jej wyjaśnić pewne sprawy,albo nie komentować wcale.Nie podobało się,trudno miało prawo.Nie widzę w tym nic złego.Inni projektanci mają dużo punktów i wspaniałe projekty i jakoś nikt ich nie atakuje,więc posądzanie o zazdrość jest irracjonalne.Pozdrawiam!
Nie jestem zaskoczona Twoją wypowiedzią jowito, ani troszkę. W końcu nie pierwszy raz, mamy odmienne zdania na dany temat:)))
Nie jestem adwokatem Marbo, niemniej mam wrażenie, że od jakiegoś czasu bardzo sympatyczna, aktywna uczestniczka pada ofiarą właśnie nie tolerancji i to jest bardzo smutne (a za dużo tworzy, a nie ładne, a nie taki żywopłot). W rzeczywistości może chodzi o to, że ma dużo punktów, że wygrała konkurs i choć jak sama zaznacza, że daleko jej do profesjonalizmu to jej projekty się po prostu podobają.
Nie mam zamiaru i daleka jestem od mącenia w tym programie, jedynie tak jak Ty i pozostali uczestnicy, wyrażam tylko swoje zdanie na dany temat.
Jeśli chodzi o prywatne załatwianie problemów to raczej trochę o to trudno. Jawne ataki są "wystawiane" w ogólnie dostępnych poradach i masz rację takich zachowań nie toleruję. Nigdy w tym programie nie byłam prowodyrem ataku, krytyki, obrażania innych, jedynie jak to pięknie ujęłaś wyrażałam swoje odmienne zdanie.
Dostaliśmy wszyscy do ręki fantastyczne narzędzie do zabawy, projektowania i miłego spędzania czasu i co???
Zwycięski projekt konkursowy został skrytykowany infantylnym stwierdzeniem, ale co tam ja przecież nie mam nic mądrego do powiedzenia!!!
Nie jedna osoba zrezygnowała z tego programu właśnie przez osoby, którym program bardzo pasuje tylko niektórzy, niewinni projektanci nie bardzo:(((
Nie jestem adwokatem Marbo, niemniej mam wrażenie, że od jakiegoś czasu bardzo sympatyczna, aktywna uczestniczka pada ofiarą właśnie nie tolerancji i to jest bardzo smutne (a za dużo tworzy, a nie ładne, a nie taki żywopłot). W rzeczywistości może chodzi o to, że ma dużo punktów, że wygrała konkurs i choć jak sama zaznacza, że daleko jej do profesjonalizmu to jej projekty się po prostu podobają.
Nie mam zamiaru i daleka jestem od mącenia w tym programie, jedynie tak jak Ty i pozostali uczestnicy, wyrażam tylko swoje zdanie na dany temat.
Jeśli chodzi o prywatne załatwianie problemów to raczej trochę o to trudno. Jawne ataki są "wystawiane" w ogólnie dostępnych poradach i masz rację takich zachowań nie toleruję. Nigdy w tym programie nie byłam prowodyrem ataku, krytyki, obrażania innych, jedynie jak to pięknie ujęłaś wyrażałam swoje odmienne zdanie.
Dostaliśmy wszyscy do ręki fantastyczne narzędzie do zabawy, projektowania i miłego spędzania czasu i co???
Zwycięski projekt konkursowy został skrytykowany infantylnym stwierdzeniem, ale co tam ja przecież nie mam nic mądrego do powiedzenia!!!
Nie jedna osoba zrezygnowała z tego programu właśnie przez osoby, którym program bardzo pasuje tylko niektórzy, niewinni projektanci nie bardzo:(((
Sytuacja się powtarza,ktoś pisze swoje zdanie i dostaje do wiwatu.Szkoda tylko tak zdolnej projektantki.Zrozumcie wreszcie że chociaż zabawa jest wirtualna to jej uczestnicy są prawdziwi.W tak dużej społeczności każdy ma własne zdanie i należy szanować tych,którzy mówią je głośno.A Oliwka widzę robi za adwokata Marbo i niestety mąci.Nie ma sensu wtrącać się problem personalny,chyba że ma się coś mądrego do powiedzenia,co mogłoby pomóc rozwiązać problem.Ale jak widać problem rozwiązał się sam,Monika się pożegnała,o to chodziło? Wyciągnijcie wnioski na przyszłość,bo napewno znajdzie się jeszcze kilka osób,które nie boją się mówić co myślą.Trochę dystansu do siebie i serwisu,no i dużo tolerancji dla tych co mają odmienne zdanie.Pozdrawiam!!!
gdy czytam o waszych rozterkach to robi mi się bardzo smutno!LUDZIE!CZY WY NIE MACIE WIĘKSZYCH PROBLEMÓW?Wchodzac do Garden... przyjęliście warunki.Punkty można dodawać ,można i odjąć.Pogódźcie się z tym.Nie ma obowiązku uzasadnienia swojej decyzji.Mnie też odejmowano punkty,ale przecież jesteśmy tu dla przyjemności ,a nie dla zbierania punktów.Przynajmniej takie są głosy. skoro w konkursie nie ma określenia projektów (użytkowe czy na pokaz).to niech każdy robi co mu tylko zaswita w głowie.Najnormalniej w świecie wstyd mi za wszystkich miłośników przyrody,ogrodów,natury.Miałam nadzieję że to pogodni ,lubiący spokój ludzie,a to aferzyści.ZOSTAŁ MI NIESMAK po tym co tu można przeczytać.
PROSZĘ dajcie już spokój tym jałowym dyskusjom.
marbo wygrała, bo tworzy piękne projekty nie tylko w konkursie, ale i na co dzień. Myślę, że jest to efekt jej całorocznej pracy i życzliwości dla innych. A projekt konkursowy był piękny, malarski i po prostu podobał się większości.
Za rok znów będzie szansa :)
marbo wygrała, bo tworzy piękne projekty nie tylko w konkursie, ale i na co dzień. Myślę, że jest to efekt jej całorocznej pracy i życzliwości dla innych. A projekt konkursowy był piękny, malarski i po prostu podobał się większości.
Za rok znów będzie szansa :)
aaa i jeszcze do Marbo: Twój projekt był świetny, ciekawy i z koncepcją.
Nie był może profesjonalny, ale to jak większości - nawet tych co uważają, że stworzyli takie do odzwierciedlenia.
Co do doboru roślin, architektury itd. to według mnie ciężko było stworzyć taki projekt przede wszystkim z braku wiedzy podstawowej - warunkach panujących na działce oraz zamyśle właściciela domku.
Wiem, że nie muszę tego pisać, bo sama wiesz, ale...
....a moncisz to rzeczywiście mącisz. Jezu marbo miała płotek z krzesełek, ale obciach hehe:)));)));P
Troszkę wyobraźni i dystansu, a płot z krzesełek zamieni się np. w piękny płot z kowalstwa i nie trzeba wtedy tworzyć żywopłotu. Otwarcie na wnętrze - serce ogrodu czasami ma więcej plusów niż zasłonięcie go żywopłotem.
pozdrawiam
Nie był może profesjonalny, ale to jak większości - nawet tych co uważają, że stworzyli takie do odzwierciedlenia.
Co do doboru roślin, architektury itd. to według mnie ciężko było stworzyć taki projekt przede wszystkim z braku wiedzy podstawowej - warunkach panujących na działce oraz zamyśle właściciela domku.
Wiem, że nie muszę tego pisać, bo sama wiesz, ale...
....a moncisz to rzeczywiście mącisz. Jezu marbo miała płotek z krzesełek, ale obciach hehe:)));)));P
Troszkę wyobraźni i dystansu, a płot z krzesełek zamieni się np. w piękny płot z kowalstwa i nie trzeba wtedy tworzyć żywopłotu. Otwarcie na wnętrze - serce ogrodu czasami ma więcej plusów niż zasłonięcie go żywopłotem.
pozdrawiam
po ostatnim powiedziałam sobie, że nie będę się więcej wypowiadać na pewne tematy - no i ... właśnie nie dotrzymałam słowa - nie byłabym sobą!;P
Po przeczytaniu wątku od deski do deski, nasuwa mi się parę spostrzeżeń (nie ma ktoś ochoty niech się zatrzyma i nie czyta dalej:)).
1. Konkursy mogłyby być podzielone na etapy
- głosowanie ogółu tylko i wyłącznie za pomocą "+"
- następnie wybór zwycięzcy za pomocą jury np. spośród 5 projektów (również za pomocą głosowania)
- na końcu wyłonienie zwycięzcy poprzez losowanie.
Może głosowanie za pomocą + wyeliminuje niesmak i rozżalenie spowodowany odejmowanymi punktami. Przecież udział w konkursie powinien sprawiać przyjemność:)))
Z kolei Jury składające się z osób autorytatywnych i niezależnych (np. pracowników serwisu) podniesie wiarygodność (nowe konta na 5min przed końcem konkursu), wyeliminuje podejrzenia złych zamiarów oraz nieczystej gry.
Losowanie to chyba wiadomo - oprócz zdolności łut szczęścia.:)
Pisząc to wszystko na końcu, nachodzi mnie myśl czy rzeczywiście nie byłoby problemów???
Pewnie byłyby (inne, niespodziewne, psujące dobrą zabawę i radość z wygranej).
Takie życie...
Po przeczytaniu wątku od deski do deski, nasuwa mi się parę spostrzeżeń (nie ma ktoś ochoty niech się zatrzyma i nie czyta dalej:)).
1. Konkursy mogłyby być podzielone na etapy
- głosowanie ogółu tylko i wyłącznie za pomocą "+"
- następnie wybór zwycięzcy za pomocą jury np. spośród 5 projektów (również za pomocą głosowania)
- na końcu wyłonienie zwycięzcy poprzez losowanie.
Może głosowanie za pomocą + wyeliminuje niesmak i rozżalenie spowodowany odejmowanymi punktami. Przecież udział w konkursie powinien sprawiać przyjemność:)))
Z kolei Jury składające się z osób autorytatywnych i niezależnych (np. pracowników serwisu) podniesie wiarygodność (nowe konta na 5min przed końcem konkursu), wyeliminuje podejrzenia złych zamiarów oraz nieczystej gry.
Losowanie to chyba wiadomo - oprócz zdolności łut szczęścia.:)
Pisząc to wszystko na końcu, nachodzi mnie myśl czy rzeczywiście nie byłoby problemów???
Pewnie byłyby (inne, niespodziewne, psujące dobrą zabawę i radość z wygranej).
Takie życie...
napisałam kiedyś że nie jestem projektantem i nie napisałam też że płotek z krzesełek był z winy organizatora ,moje projekty nigdy nie będą miały odbicia w rzeczywistości jak już zaznaczyłam na moim profilu,uważam że ta dyskusja jest jałowa bo większość widzi co robię i jeśli nie chcieliby to nie głosowaliby na ten projekt,a jeżeli jesteś zainteresowana nagrodą to może po prostu Ci ją oddam :):):)
zgadzam sie z Galaxia27...projekty powinno oceniać jurry...i nie czarujmy sie wiele z nich nie mozna by wykorzystać w realu...popieram równiez Bryndalkę w wypowiedzi mnie również z projektu ocenionego na 9 ubyło 3 punkty nawet nie wiem kiedy,więc moze faktycznie w konkursach aby oszczędzic co nie którym złosliwosci przy odejmowaniu usunąc opcje mozliwości minusowania!Pozdrawiam moderatora i wszystkich uzaleznionych!
i jeszcze jedno odnosnie projektów w konkursie czy maja to być projekty tylko do ogladania np. na stronie internetowej czy do wykonania w rzeczywistości bo jedno z drugim raczej nie ma wiele wspólnego wystarczy zobaczyc plany nasadzeń i wszystko bedzie jasne ,że wiekszości nie da sie w rzeczywistosci wykonać.
Witaj galaxia27,
Rozważymy ten pomysł, dziękuję. Z pewnością jakieś zmiany wprowadzimy, by nasze konkursy - które są przecież formą zabawy! - budziły w przyszłości mniej emocji :)
Chcę jednak zaznaczyć, że cały czas monitorujemy jakie są tendencje dotyczące głosowania na różne projekty i widzimy, że przyjęty przez nas mechanizm się sprawdza - przy dostatecznie dużej liczbie głosów (a taka jest sytuacja w naszym konkursie) najwięcej punktów przypada najfajniejszym projektom, a zachowania pojedynczych osób nie są w stanie zakłócić "głosu większości". Rozstrzygnięcie będzie więc absolutnie sprawiedliwe - takie jak wynika z gustów większości z Was.
Rozważymy ten pomysł, dziękuję. Z pewnością jakieś zmiany wprowadzimy, by nasze konkursy - które są przecież formą zabawy! - budziły w przyszłości mniej emocji :)
Chcę jednak zaznaczyć, że cały czas monitorujemy jakie są tendencje dotyczące głosowania na różne projekty i widzimy, że przyjęty przez nas mechanizm się sprawdza - przy dostatecznie dużej liczbie głosów (a taka jest sytuacja w naszym konkursie) najwięcej punktów przypada najfajniejszym projektom, a zachowania pojedynczych osób nie są w stanie zakłócić "głosu większości". Rozstrzygnięcie będzie więc absolutnie sprawiedliwe - takie jak wynika z gustów większości z Was.
Co do wliczania punktów konkursowych do ogólnej liczby punktów gardenowicza - ciekawa sugestia, też się nad nią zastanowimy.
Zwróćcie jednak uwagę, że wszystkim, którzy startują w konkursie, zasadniczo się to "opłaca". Nawet jeśli ich projekty czasem dostają jakieś głosy negatywne, to za każdy głos pozytywny gardenowicz zyskuje +10 a za negatywny traci tylko -2.
Wobec tego w naszej zabawie każdy uczestnik przynajmniej zyska trochę punktów za udział + ma frajdę z tworzenia + ma satysfakcję z udanych projektów. Dodatkowo ma szansę na fajne nagrody. Stracić się nie da :)
Zwróćcie jednak uwagę, że wszystkim, którzy startują w konkursie, zasadniczo się to "opłaca". Nawet jeśli ich projekty czasem dostają jakieś głosy negatywne, to za każdy głos pozytywny gardenowicz zyskuje +10 a za negatywny traci tylko -2.
Wobec tego w naszej zabawie każdy uczestnik przynajmniej zyska trochę punktów za udział + ma frajdę z tworzenia + ma satysfakcję z udanych projektów. Dodatkowo ma szansę na fajne nagrody. Stracić się nie da :)
Popieram. Prosta zasada podoba sie głosujesz, nie podoba nie głosujesz. Bo odejmowanie punktów trwa.
I wprowadziłabym jeszcze ograniczenie -ze nie wszycy moga głosowac.
Ostatnio pojawiło się bardzo duzo nowych uczestników. Przypadek? Wg mnie to kolejne konto juz nieuczciwego gardenowicza stworzone tylko po to zeby odjac punkty konkurentom a dodac sobie. Takie mam wrazenie, moze nie mam racji i się mylę. Nieuczciwie posadzonych przepraszam
Ale w tym ograniczeniu kto moze głosowac dałabym ze np ze osoby zarejestrowane po zakonczeniu konkursu nie moga glosowac.
I wprowadziłabym jeszcze ograniczenie -ze nie wszycy moga głosowac.
Ostatnio pojawiło się bardzo duzo nowych uczestników. Przypadek? Wg mnie to kolejne konto juz nieuczciwego gardenowicza stworzone tylko po to zeby odjac punkty konkurentom a dodac sobie. Takie mam wrazenie, moze nie mam racji i się mylę. Nieuczciwie posadzonych przepraszam
Ale w tym ograniczeniu kto moze głosowac dałabym ze np ze osoby zarejestrowane po zakonczeniu konkursu nie moga glosowac.
JA jestem zdania że w konkursach powinna być tylko możliwość dodawania punktów i wtedy bedzie wszystko ok nie bedzie sporów.Projekt sie podoba dajemy punkt nie podoba się to go omijamy.też doszłam do już 10 punktów to po chwili spadłam na 8.Przy następnym konkursie będzie lepiej. Pozdrawiam wszystkich buziaki
I znowu nieodparcie nasuwa mi się refleksja,że tam,gdzie tylko pada hasło "konkurs",rozpoczyna się tradycyjny "wyścig szczurów".Sorry za określenie,w żadnym wypadku nie chcę nikogo obrazić,ale przyznacie,że jest z tym wyścigiem jakaś powszechna tendencja...A przecież chodzi w tym wszystkim wyłącznie o dobrą zabawę,rozwijanie swojej wyobraźni i miłe spędzenie czasu przy komputerze.Ja przynajmniej tak to traktuję i dalej będę się bawić w urządzanie ogrodu...Pozdrowienia dla wszystkich!
Pozwolę sobie dodać jeszcze,że nie mam absolutnie nic przeciw odejmowaniu punktów! To rodzaj naturalnej selekcji!!!Wspaniale jednak byłoby,żeby możliwość -zarówno dodania jak i odjęcia - łączyła sie z komentarzem.I to wszystko!Mielibyśmy wówczas pewność gry fair, zdrowej rywalizacji, a nie...małostkowości i zawiści czasem.Dziękuję za natychmiastowy odzew~!Świdczy to o ogromnym Waszym profesjonaliźmie. Pozdrawiam.
Witajcie,
Faktycznie, to nasz pierwszy konkurs i sami nie wiedzieliśmy jak wypadnie. Widzimy, że pewne rzeczy wypadły świetnie (czego dowodem jest ponad 140 uczestników i ponad 440 projektów), natomiast sposób wyłaniania projektów zwycięskich budzi Wasze wątpliwości i z pewnością przemyślimy to przed następną edycją.
Dziś chciałbym zwrócić tylko Waszą uwagę na dwie sprawy:
Po pierwsze w fakcie, że czasami projekt zyskuje punkt a czasami go traci nie ma niczego zaskakującego ani nie fair. Zasady głosowania są takie same jak na co dzień w naszym serwisie. Jeśli widzicie projekt, który Wam się podoba, możecie mu dodać punkt, jeśli jest Wam obojętny, to go omijacie, jeśli uznajecie, że jest niefajny możecie mu przydzielić głos negatywny. Ponieważ ludzie mają różne gusty, to projekty raz głosy zyskują, raz tracą, ale na koniec jednak te projekty, które są powszechnie uważane za najlepsze, zyskują przewagę punktową nad słabszymi.
Po drugie - jaką mamy alternatywę? Patrząc na różne inne konkursy, organizowane w innych miejscach, widzę dwie inne możliwości - wybór zwycięskiego projektu przez jury albo losowanie.
Co o tych alternatywach sądzicie?
Faktycznie, to nasz pierwszy konkurs i sami nie wiedzieliśmy jak wypadnie. Widzimy, że pewne rzeczy wypadły świetnie (czego dowodem jest ponad 140 uczestników i ponad 440 projektów), natomiast sposób wyłaniania projektów zwycięskich budzi Wasze wątpliwości i z pewnością przemyślimy to przed następną edycją.
Dziś chciałbym zwrócić tylko Waszą uwagę na dwie sprawy:
Po pierwsze w fakcie, że czasami projekt zyskuje punkt a czasami go traci nie ma niczego zaskakującego ani nie fair. Zasady głosowania są takie same jak na co dzień w naszym serwisie. Jeśli widzicie projekt, który Wam się podoba, możecie mu dodać punkt, jeśli jest Wam obojętny, to go omijacie, jeśli uznajecie, że jest niefajny możecie mu przydzielić głos negatywny. Ponieważ ludzie mają różne gusty, to projekty raz głosy zyskują, raz tracą, ale na koniec jednak te projekty, które są powszechnie uważane za najlepsze, zyskują przewagę punktową nad słabszymi.
Po drugie - jaką mamy alternatywę? Patrząc na różne inne konkursy, organizowane w innych miejscach, widzę dwie inne możliwości - wybór zwycięskiego projektu przez jury albo losowanie.
Co o tych alternatywach sądzicie?
bryndalka
14052
34 miesiące temu