Wypróbuj za darmo
Może tutaj ma ktoś skuteczny środek ,mieszkam w samym polu bo dookoła są jeszcze nie zabudowane działki więc myszki mają pole do popisu jak poczują warzywa
a jak walczyć z nornicami
dzisiaj w sklepach można wszystko kupić ale tak "fajnie" jest zejść w niedzielę schodami z tarasu i zerwać pęczek przez siebie wychodowanej pietruszki czy marchewki do rosołku,niestety jak już tymi kretami się nie przejmuję to nornice które zjadają moich naprawdę trochę warzyw doprowadzają mnie do "furji".Może tutaj ma ktoś skuteczny środek ,mieszkam w samym polu bo dookoła są jeszcze nie zabudowane działki więc myszki mają pole do popisu jak poczują warzywa
Udzielone odpowiedzi
Na mojej działce nie było wolnego miejsca od korytarzy nornic. Było ich tak wiele , że podczas podlewania hektolitry wody wchodziły do gruntu a po pewnym czasie zapadała się ziemia. Nie przesadzam. Nawet powódź ich nie potopiła.Nie uwierzysz,ale teraz mam niewiele nornic, dzięki kotom. Zaczęłam karmić dzikie koty. Zamieszkały na werandzie mojego domku. Gdy przyjeżdżałam na działkę na schodach leżały prezenty w postaci nornic. I teraz też mnie częstują nornicami ale rzadko.
Co prawda ptakom też sie dostało, ale marchewki do zupy mam.
Pozdrawiam Zosia
Co prawda ptakom też sie dostało, ale marchewki do zupy mam.
Pozdrawiam Zosia
Czytałam że na plantacjach sieje sie gorczycę ,która rosnąc zmienia skład chemiczny gleby .Który niekoniecznie lubią nornice Potem przekopujesz i masz nawóz. Mówie o warzywniku,bo rabaty i trawnik nie wchodzą w rachubę ze względu na trudności techniczne . Jeszce jedno na krety to nie działa.
pozdrawiam
pozdrawiam
lora
13790
39 miesięcy temu